sobota, 11 listopada 2017

Joaquín González Dorao – “Cádiz en 360°”

Kadyks (hiszp. Cádiz) to moje ulubione hiszpańskie miasto. Pewnie nie miałabym okazji tak dobrze go poznać, gdyby nie to, że jest to rodzinne miasto mojego Męża. Do tej pory pamiętam jak pierwszy raz tam pojechaliśmy. Kiedy wysiadłam z samochodu, poczułam zapach miasta tak inny od pozostałych miast, zapach oceanu. Po Madrycie to była spora odmiana.
Zatrzymaliśmy się w San Fernando (Cádiz) i nie mogłam uwierzyć, że wystarczy jedynie przejść przez ulicę i mogę zobaczyć flamingi(!). Miałam również okazję zobaczyć, jak wygląda sławny Karnawał w Kadyksie (hiszp. Carnaval de Cádiz).

Po takim wstępie nie będzie chyba zaskoczeniem, że jedną z moich ulubionych książek jest książka o Kadyksie w formie zbioru akwarelek autorstwa Joaquín González Dorao. Jest to jedna z wielu książek jego autorstwa wydana w takiej formie. Jak tylko na chwilę ją otworzę to wciąga i już zanurzam się w klimacie miasta.

Joaquín González Dorao, Cádiz en 360°, Torre Tavira, Cádiz, 2013

niedziela, 29 października 2017

Katarzyna T.Nowak, Ewa Zuberek – „Sposób na singielkę”

Książkę nabyłam w księgarni internetowej, w przystępnej cenie 7 zł (przeceniona z 35 zł). Oprócz ceny zachęciły mnie okładka, opis na niej i to, że główne bohaterki: Basia i Lidka mieszkają w Krakowie. Przez kilka lat mieszkałam w Krakowie i stwierdziłam, że miło będzie wrócić tam na chwilę.

„Klimatyczny Kraków, urokliwe mieszkanko na poddaszu i dwie przyjaciółki. Lilka i Baśka to dziennikarki freelancerki tuż po trzydziestce. Postanowiły zamieszkać razem, żeby nie wisieć wciąż przy telefonie. Zazwyczaj przesiadują w knajpach na Kazimierzu, kupują ciuchy przez Internet albo popijają białe wino, wspominając nieudane związki” (opis z okładki)

Katarzyna T.Nowak, Ewa Zuberek, Sposób na singielkę, Pascal, Bielsko-Biała, 2014

sobota, 28 października 2017

Anna Wilczyńska – „Wielka księga legend Warszawy”

Jak już wspomniałam we wpisie o „Jak bum-cyk-cyk” bardzo lubię poznawać miasta (zwłaszcza te, w których mieszkam) i ich historię przez książki, filmy i muzykę. A do tego przepadam za legendami, więc nie zastanawiałam się długo nad kupnem „Wielkiej księgi legend Warszawy”.

Anna Wilczyńska, Wielka księga legend Warszawy, Skarpa Warszawska, Warszawa, 2017

środa, 18 października 2017

Maria ‘Mroux’ Bulikowska – „Jak bum-cyk-cyk. Powiedzonka warszawskie”

Lubię poznawać miejsca w których mieszkam mi.in. przez pryzmat książek. I tak szukając książek o Warszawie trafiłam na sympatyczną książeczkę zatytułowaną „Jak bum cyk cyk. Powiedzonka warszawskie”.

Maria ‘Mroux’ Bulikowska, Jak bum-cyk-cyk. Powiedzonka warszawskie, Babaryba, Warszawa, 2015

niedziela, 15 października 2017

Spacerkiem po warszawskiej Starówce

Jedną z naszych ulubionych form spędzania wolnego czasu jest spacerowanie. Często na miejsca naszych spacerów wybieramy parki lub ten mniej uregulowany, „dzikszy”, brzeg Wisły. W jedną z letnich niedziel, korzystając z ładnej pogody, zdecydowaliśmy się wybrać na spacer po warszawskiej Starówce.

Plac Zamkowy.

wtorek, 5 września 2017

Katarzyna Grochola – „Trochę większy poniedziałek”

„Trochę większy poniedziałek” to zbiór krótkich opowiadań autorstwa Katarzyny Grocholi. Część z nich (powiedziałabym nawet, że większość) została wykorzystana w „Nigdy w życiu!” i kolejnych jej częściach. Być może to właśnie sentyment do „Nigdy w życiu!” (i jej kontynuacji) przyczynił się do pozytywnego odbioru opowiadań, a ich lektura pozytywnie wpłynęła na moje samopoczucie.

Katarzyna Grochola, Trochę większy poniedziałek, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2013

niedziela, 27 sierpnia 2017

Orzeźwiająca lemoniada ogórkowa

Czas upałów w Polsce mamy już chyba za sobą (co, przyznaję, niezbyt mnie martwi, bo za upałami i tak nie przepadam) ale i tak podzielę się przepisem na lemoniadę ogórkową. Do jej przygotowania zainspirował mnie artykuł, na który natknęłam się w jednym z numerów „Mojego gotowania” (Łukasik Paweł, Targosz Grzegorz, Sezon ogórkowy, „Moje gotowanie” 2017, nr 5, s. 76-81, s. 77).

 
Potrzebujmy zaledwie jednego ogórka (na zdjęciach pojawia się wprawdzie półtora, ale lepiej przyjąć proporcje na dwie limonki jeden ogórek), dwóch limonek i sporej ilości lodu.

wtorek, 15 sierpnia 2017

Paweł Jaszczuk – „Na skraju nocy”

Mam ambitny plan napisania choćby krótkiej notki o każdej przeczytanej książce. Staram się tego planu trzymać. Jednak czytanie książek idzie mi zdecydowanie szybciej niż pisanie o nich ;) Poza tym nie mam zapędów recenzenckich ;)

A teraz krótko o książce Pawła Jaszczuka „Na skraju nocy”.

Paweł Jaszczuk, Dom na skraju, Szara Godzina, Katowice, 2015

czwartek, 13 lipca 2017

Intrygująca rotunda na Bródnie

Ileż to niespodzianek kryje miasto. Ba! Każda dzielnica czy osiedle. Ile ciekawych budynków można napotkać codziennie na swojej drodze.

Po kilku miesiącach, przyznaję, że niezbyt wytężonych wysiłków, udało mi się odkryć co znajduje się w budynku, którego charakterystyczna forma architektoniczna dosyć mocno wyróżnia się na tle wznoszących się w okolicy bloków, domków jednorodzinnych i budynków w zabudowie szeregowej.

Odsłona grudniowa. En diciembre.