Dimiter Inkiow, Najsłynniejsze legendy europejskie, Media Rodzina, Poznań, 2014
sobota, 24 czerwca 2017
„Najsłynniejsze legendy europejskie” opowiedziane przez Dimitra Inkiowa
Przepadam za legendami, baśniami, bajkami i podaniami tymi znanymi i mniej znanymi również. Nie pamiętam dokładnie kiedy zaczęło się to zainteresowanie ale dosyć dawno. W domu rodzinnym mam sporą kolekcję książek z legendami, mitami, baśniami i bajkami. Kilka z nich jeszcze z okresu dzieciństwa. Kolekcja nadal się powiększa.
niedziela, 11 czerwca 2017
Georges Simenon – „Przyjaciel Maigreta z dzieciństwa”
Czas spędzony z inspektorem Maigret nigdy nie jest czasem straconym. Z inspektorem znamy się już od ponad 15 lat. Po raz pierwszy spotkaliśmy się we Francji (bo gdzież by indziej?;)) kiedy pracowałam jako „fille au pair”.
Georges Simenon, Przyjaciel Maigreta z dzieciństwa”, C&T, Toruń, 2014
niedziela, 28 maja 2017
Filip Springer – „Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni”
„Wanna z kolumnadą” wyczekała się na półce dosyć długo, to pierwsza książka Filipa Springera, którą przeczytałam. Ale z pewnością nie będzie ostatnią!
Książka jest rewelacyjna ale niestety również bardzo przygnębiająca.
Książka jest rewelacyjna ale niestety również bardzo przygnębiająca.
Filip Springer, Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2013
środa, 24 maja 2017
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak – „Zanim. Opowieść (o Marii Skłodowskiej), która kończy się tam, gdzie wszystkie inne się zaczynają”
Katarzyna Zyskowska znajduje się w niewielkiej grupie polskich autorek, których książki czytam w miarę jak się pojawiają. Przeczytałam już prawie wszystkie, które wyszły spod jej pióra. A te, które ostały się na półce z nieprzeczytanymi książkami zamierzam wkrótce nadrobić.
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak, Zanim. Opowieść (o Marii Skłodowskiej), która kończy się tam, gdzie wszystkie inne się zaczynają, Warszawa, Wydawnictwo MG, 2016
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
Agata Mańczyk – „Jajecznica na deszczówce”
To już druga książka Agaty Mańczyk o tematyce młodzieżowej, która wpadła mi w ręce. Pierwszą była „Rupieciarnia na końcu świata”, od której ciężko było mi się oderwać. Ba! Nie próbowałam nawet ;)
Agata Mańczyk, Jajecznica na deszczówce, Nasza Księgarnia, Warszawa, 2007
niedziela, 16 kwietnia 2017
Atún encebollado czyli świeży tuńczyk smażony w cebuli
Kiedy mieszkaliśmy w Hiszpanii dosyć często jadaliśmy owoce morza i ryby, m.in. steki ze świeżego tuńczyka, małże czy sardele. Tuńczyk był łatwo dostępny i nie jakoś przesadnie drogi. W Polsce, niestety nie jest tak łatwo go kupić, a przynajmniej nie tam gdzie zazwyczaj robimy zakupy.
Pomimo tego, że przenieśliśmy się do Polski staramy się aby w naszym jadłospisie regularnie pojawiały się ryby. Zupełnym przypadkiem odkryliśmy sklep ze świeżymi rybami na Hali Mirowskiej i tam od czasu do czasu zaopatrujemy się w szprotki.
W sieci supermarketów znanych z tego, że są otwarte 24 godziny na dobę, od czasu do czasu kupujemy ośmiornicę czy mrożone krewetki. Ostatnio skusiliśmy się nawet na świeżą polędwicę z dorsza. Z kolei steki z tuńczyka i filety z pstrąga tęczowego zazwyczaj kupujemy w supermarkecie z żółtym okrągłym logo. Od czasu do czasu w ofercie pojawiają się małże w białym winie (trzeba je jedynie podgrzać), które są naprawdę smaczne.
W trakcie jednej z ostatnich wizyt w owym supermarkecie nabyłam świeży stek z tuńczyka. Zazwyczaj Mąż zajmuje się smażeniem ryb. Nie przyrządza ich w żaden wymyślny sposób. Po prostu smaży je z odrobiną soli na niewielkiej ilości oleju.
Jednak tym razem to ja zabrałam się za przygotowanie tuńczyka. Za inspirację po raz kolejny posłużyła mi strona: Cocina con Carmen.
Tyle wstęp i czym prędzej przechodzę do przepisu. Dodam jedynie, że jego przygotowanie (łącznie z czasem smażenia) nie zajmuje więcej niż ok. 30 min.
Pomimo tego, że przenieśliśmy się do Polski staramy się aby w naszym jadłospisie regularnie pojawiały się ryby. Zupełnym przypadkiem odkryliśmy sklep ze świeżymi rybami na Hali Mirowskiej i tam od czasu do czasu zaopatrujemy się w szprotki.
W sieci supermarketów znanych z tego, że są otwarte 24 godziny na dobę, od czasu do czasu kupujemy ośmiornicę czy mrożone krewetki. Ostatnio skusiliśmy się nawet na świeżą polędwicę z dorsza. Z kolei steki z tuńczyka i filety z pstrąga tęczowego zazwyczaj kupujemy w supermarkecie z żółtym okrągłym logo. Od czasu do czasu w ofercie pojawiają się małże w białym winie (trzeba je jedynie podgrzać), które są naprawdę smaczne.
W trakcie jednej z ostatnich wizyt w owym supermarkecie nabyłam świeży stek z tuńczyka. Zazwyczaj Mąż zajmuje się smażeniem ryb. Nie przyrządza ich w żaden wymyślny sposób. Po prostu smaży je z odrobiną soli na niewielkiej ilości oleju.
Jednak tym razem to ja zabrałam się za przygotowanie tuńczyka. Za inspirację po raz kolejny posłużyła mi strona: Cocina con Carmen.
Tyle wstęp i czym prędzej przechodzę do przepisu. Dodam jedynie, że jego przygotowanie (łącznie z czasem smażenia) nie zajmuje więcej niż ok. 30 min.
Ingredientes. Składniki.
poniedziałek, 20 marca 2017
Salsa de tomate frito czyli sos ze smażonych pomidorów
Już jakiś czas temu zapowiedziałam przepis na sos pomidorowy. W końcu mi się udało go spisać, uff! Do jego przygotowania domowego sosu zachęcił mnie (a raczej zmusił) brak takiego w asortymencie polskich sklepów. Za inspirację posłużył mi kanał z przepisami na youtubie: Cocina con Carmen.
Już nie przedłużam i podaję przepis na sos ze smażonych pomidorów.
Już nie przedłużam i podaję przepis na sos ze smażonych pomidorów.
Ingredientes. Składniki.
Etykiety:
cocina andaluza
,
cocina española
,
España
,
Hiszpania
,
kuchnia andaluzyjska
,
kuchnia hiszpańska
,
przepis
,
Przepisy
,
receta
,
sos pomidorowy
,
tomate frito
sobota, 25 lutego 2017
„Grobowiec w Sewilli. Podróż przez Hiszpanię u progu wojny domowej” – Norman Lewis
Książka jest niewielkich rozmiarów, bo liczy jedynie ok. 140 stron. A jednak jej przeczytanie zajęło mi sporo czasu.
Książkę wydało Wydawnictwo Czarne i jak do tej pory, wszystkie ich pozycje, które miałam okazję przeczytać podobały mi się. Niestety „Grobowiec w Sewilli” nie dołączy do tej listy, bo książka nie do końca trafiła w mój gust. Po przeczytaniu opisu na okładce spodziewałam się czegoś innego. Również peany na temat autora wpłynęły na moje pozytywne nastawienie do książki przed jej przeczytaniem ;)
Książkę wydało Wydawnictwo Czarne i jak do tej pory, wszystkie ich pozycje, które miałam okazję przeczytać podobały mi się. Niestety „Grobowiec w Sewilli” nie dołączy do tej listy, bo książka nie do końca trafiła w mój gust. Po przeczytaniu opisu na okładce spodziewałam się czegoś innego. Również peany na temat autora wpłynęły na moje pozytywne nastawienie do książki przed jej przeczytaniem ;)
Norman Lewis, Grobowiec w Sewilli. Podróż przez Hiszpanię u progu wojny domowej, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2013
sobota, 4 lutego 2017
Batatas al horno czyli słodkie ziemniaki pieczone w piekarniku
Bataty pieczone w piekarniku według przepisu Teściowej to najprostsze do przygotowania danie z jakim się spotkałam.
W większości przypadków, kiedy przeglądam blogi i pojawiają się przepisy z batatami w roli głównej, są one owszem pieczone w piekarniku ale… z solą, pieprzem i z ziołami typu rozmaryn czy tymianek. Nie sądzę, żeby mi posmakowały frytki z batatów ;) W końcu bataty to inaczej słodkie ziemniaki. I przy takiej wersji pozostanę.
Zazwyczaj w naszej lodówce błąkają się dwa bataty i kiedy nie mam pomysłu (lub ochoty) na przygotowanie kolacji wydobywam bataty z czeluści lodówki i kolacja gotowa. Jednak należy odpowiednio wcześniej pomyśleć o ich przygotowaniu (o czym będzie poniżej). Bo danie jest łatwe do przygotowania ale niestety pieczenie jest czasochłonne.
W większości przypadków, kiedy przeglądam blogi i pojawiają się przepisy z batatami w roli głównej, są one owszem pieczone w piekarniku ale… z solą, pieprzem i z ziołami typu rozmaryn czy tymianek. Nie sądzę, żeby mi posmakowały frytki z batatów ;) W końcu bataty to inaczej słodkie ziemniaki. I przy takiej wersji pozostanę.
Zazwyczaj w naszej lodówce błąkają się dwa bataty i kiedy nie mam pomysłu (lub ochoty) na przygotowanie kolacji wydobywam bataty z czeluści lodówki i kolacja gotowa. Jednak należy odpowiednio wcześniej pomyśleć o ich przygotowaniu (o czym będzie poniżej). Bo danie jest łatwe do przygotowania ale niestety pieczenie jest czasochłonne.
Ingredientes. Składniki.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)








