Anne Edwards, Vivien Leigh, Prószyński i S-ka, Warszawa, 2014
Uff!!! Udało mi się dobrnąć do końca biografii Vivien Leigh. Przyznaję, że nieco wysiłku mnie to kosztowało. Bynajmniej nie z powodu objętości (bo to jedynie 351 stron), ile z powodu irytującego sposobu pisania pani Edwards.
Vivien Leigh jako Scarlett O’Hara była niepowtarzalna. I głównie jako ta postać funkcjonowała w „moim świecie”. Nie powiem, że jestem jej fanką, bo widziałam tylko jeden film z jej udziałem. Nie znałam też zbyt wielu faktów z jej życia. Ale opis na okładce książki „Vivien Leigh” i sama okładka zachęciły mnie do bliższego zapoznania się z tą aktorką i jej rolami. Książka mnie zaskoczyła ale niestety nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu.